wtorek, 3 października 2017

Chleb żytni na zakwasie - mąka, woda i sól (na oko)

Ktoś mnie ostatnio dopytywał o nasz żytni chleb. Przepis wygląda tak: mąka+woda, rośnie (powtórzyć parę razy, tzn. dokarmiać). Potem dalej to samo z krótkim podgrzewaniem w piekarniku (włączam na minutę), dokarmić, na końcu łyżka soli + ewentualnie ziarna, piec w nagrzanym piekarniku 15min w 220st. i 30min w 200st. Popukać w chleb, jak jest głuchy dźwięk to gotowy, jak nie, to podpiec jeszcze chwilę bez formy. Proste, nie? ;) Jeżeli chodzi o proporcje, też to dla mnie było trudne na początku. Trzeba popróbować. Pomogła mi ta strona: http://www.chleb.info.pl/zakwas-porady-praktyczne/mamy-zakwas-i-co-dalej

Teraz zawsze mam zakwas zamrożony, sporo, w litrowym słoiku. Jak odmrażam, dodaję mąki i wody na oko, po pierwszym wyrośnięciu ma to wyglądać tak:


Potem dodaję mąki i wody, żeby było tak:


Wkładam do forem i jest tak:


Zostawiam żeby wyrosło:


Nacinam ostrym nożem (żeby skórka później nie odchodziła):


Piekę. Pukam.


I chleb gotowy!


Smacznego! :*

sobota, 26 lipca 2014

Jeżynowe muffiny z płatkami owsianymi


Tak na prawdę to nie do końca leśne, bo zbierane wczoraj nad rzeką :) Właściwie to nad kanałem w Manchester - z daleka od ulicy, czyściutkie, zdrowe, polecam! Jeżyny rzeczne ;)

Składniki:
2 szklanki jeżyn (może być więcej)
2 szklanki mąki (u mnie ciemna, pełnoziarnista, ale może być też zwykła)
0,5 szklanki płatków owsianych
3/4 szklanki mleka
1/3 szklanki cukru
1/4 szklanki miodu
3/4 szklanki oleju
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody
szczypta soli

Wyszło mi z tego 15 muffinek.

Suche wymieszać oddzielnie, mokre oddzielnie, połączyć, piec w ok. 180 st. 20 min. Pyszne ze szklanką mleka :)


wtorek, 22 lipca 2014

II trymestr

Zauważyłam że robienie tych samych ćwiczeń bardzo mnie nudzi, dlatego buszuję po youtube i szukam coraz to nowych filmików. Filmik na dziś:


Przyjemny, no i dziewczyna na prawdę jest w ciąży, czego czasem z innych filmików nie jestem pewna.

Co u mnie? Dobrze, już za połową.Wiemy że chłopak - cały i zdrowy. W tamtym tygodniu ważyłam się u lekarza i o dziwo przez 3 miesiące przytyłam tylko 3kg! Właściwie na początku ciąży to schudłam, a cały czwarty miesiąc chodziłam na piechotę do pracy, więc myślę że też ja trochę schudłam, dziecko urosło - i tak się wyrównało. Rozwija się prawidłowo, wymiary ma prawidłowe, nie jest za mały, więc ja się cieszę ;)
Ciąża przebiega mi bardzo spokojnie, czasem mam jeszcze odruch wymiotny przy myciu zębów, ale już bardzo rzadko ;) Nie mam zachcianek, nie jem w nocy, czasem zdarzają mi się jakieś słodycze, ale mało - uważam na to i wolę owoce. Ciśnienie idealne, rozstępów brak. Od początku smaruję skórę różnymi kremami i myślę że im wcześniej się zacznie, tym lepiej. Czuję się świetnie i mogę polecać stan błogosławiony ;)

sobota, 12 kwietnia 2014

I trymestr

Trochę jeszcze nie mogę w to uwierzyć, ale jest - siedzi w brzuchu i ma 8 tygodni. Ja czuję się ok, raczej mam odechcianki niż zachcianki, staram się ćwiczyć (oczywiście nie wychodzi mi codziennie, ale codziennie sobie powtarzam że będzie codziennie). Na Youtube znajdziecie mnóstwo filmików, przede wszystkim joga, która mnie nudzi, ale są też inne pregnacy workouts. Proszę bardzo, moje ulubione:



czwartek, 27 lutego 2014

wcale nie fit - bezy cappucino

Dzisiaj coś wcale nie fit, ale w Tłusty Czwartek można sobie pozwolić ;)

BEZY CAPPUCINO 


Oryginalny przepis z którego korzystałam jest TU.

Składniki:
3 białka
1,5 szklanki cukru pudru
szczypta soli
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

Nastawić piekarnik na 150st. Białka ubić z solą, następnie dodać cukier puder i kawę, zmiksować.
Nakładać na papier do pieczenia. Obniżyć temp. piekarnika do 120st., piec 45 min. Następnie wyłączyć piekarnik, ale bezy pozostawić w środku jeszcze ok. 30 min.
Wychodzą kruchutkie :)

czwartek, 20 lutego 2014

pyszne ciasteczka owsiane



Przepyszne ciasteczka :) Składniki wypisane na zdjęciu.
Najpierw miksujemy masło, dodajemy cukier, znowu miksujemy. Dodajemy jajko, miksujemy. Dodajemy całą resztę i miksujemy.

Piec na papierze ok. 15 min, 180 st.

Polecam z mlekiem! :)


piątek, 14 lutego 2014

pieczone kotlety z soczewicy jak mielone

Dzisiaj przepis na pieczone kotlety z zielonej soczewicy, miękkie, doprawione cebulą i czosnkiem, polecam!


Składniki:
soczewica zielona ugotowana i przeciśnięta przez maszynkę (po ugotowaniu wyszło mi pół garnka, moczona ok. 2h, gotowana 30 min)
2 łyżki otrębów owsianych
1 łyżka otrębów żytnich + otręby żytnie do obtoczenia kotletów
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
1 jajko
3 łyżki mąki
Przyprawy według uznania, u mnie: sól, pieprz, majeranek, kmin rzymski (odrobina), curry

Wszystko wymieszać i formować kotlety, następnie obtoczyć je w otrębach żytnich, ułożyć w naczyniu żaroodpornym (na początku było zamknięte, w trakcie pieczenia zdjęłam pokrywkę) i włożyć do piekarnika 200st. na ok. 20-25 min. Naczynie polałam trochę olejem, a kotlety w trakcie polałam bulionem, ale nie jest to konieczne, i tak wychodzą miękkie.

Cebula i czosnek dobrze się tu sprawdzają, bez nich kotlety byłyby mdłe. Następnym razem spróbuję jeszcze z papryką i pieczarkami, też mogą być smaczne.

sobota, 21 września 2013

placek buraczano - czekoladowy

Dawno mnie tu nie było, tym razem wracam z przepisem na pyszne ciasto z buraków. Jest wilgotne, mocno czekoladowe, wspaniałe!


Składniki:
jeden duży burak czerwony (po starciu na tartce - grubsze oczka - i odciśnięciu nadmiaru soku wyszło mi ok. 250g)
100g mąki
150g cukru
cukier wanilinowy
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody
180g gorzkiej czekolady połamanej (jak najmniejsze kawałki)
3 jajka
100ml oleju
czubata łyżka kakao

Jajka mieszamy z olejem i cukrem na jednolitą masę. Dodajemy przesianą mąkę, proszek i sodę. Następnie mieszamy wszystko ze startymi buraczkami, kawałkami czekolady i kakao. Pieczemy w 180st. ok. godziny w blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. To wszystko, smacznego!!!

czwartek, 20 czerwca 2013

tarta z mascarpone i borówkami

Oczywiście tarta niskokaloryczna i bez cukru! (noo, mascarpone jest dość kaloryczny, bo tłusty, ale to tylko jeden serek .. ;)

Ciasto na tartę zrobiłam jak tu , z tym, że sypnęło mi się więcej mąki, więc dałam dwa jajka, ale obniżyłam zawartość stevii do jakichś 8g. Wyszło bardzo mało słodko, mąż dosładzał sobie, ale dla mnie super!

Krem z mascarpone zrobiłam przez zmiksowanie go z moim ulubionym serkiem naturalnym z biedronki.


Dodałam do tego łyżeczkę stevii i to wszystko, nic więcej nie dodawałam. Po upieczeniu ciasta posmarowałam je kremem, nałożyłam borówki amerykańskie i wstawiłam do lodówki.

Proste i pyszne!

poniedziałek, 17 czerwca 2013

ciasto na pizzę (z mąką żytnią) + pizza

Składniki:

150g mąki żytniej
150g mąki pszennej
opakowanie drożdży instant
2 łyżki oliwy
pół szklanki ciepłej wody


Zgodnie z opisem na opakowaniu drożdży - nie trzeba robić rozczynu, dlatego po prostu wymieszałam wszystko razem i zagniotłam ciasto. Wyszło dobre, rozwałkowałam je potem na cienko - tak, jak lubię, ale powiem Wam szczerze że za bardzo nie wyrosło. Fakt też, że ciężko już u mnie z ciepłym miejscem, następnym razem może jednak spróbuję z tym rozczynem.


Do ciasta też dodałam zioła prowansalskie. Pierwszy raz dodałam je bezpośrednio do ciasta, wyszło bardzo smacznie!

A skoro ciasto gotowe, to czas na pizzę!


Zrobiłam dwie, oto nr 1:

składniki:
pesto
2 mozarelle
pomidory
bazylia
ser żółty
odrobina papryki
kilka różyczek brokuła

Najpierw na ciasto nałożyłam sporą ilość pesto (uwielbiam!)




Następnie dodałam całą wypisaną resztę. Wyszło przepysznie :)

nr 2 (z kiełbaską):

nr 2 był już mięsny, składniki:
plasterki kiełbasy
ketchup
pieczarki marynowane
ser żółty
odrobina pomidorów
i.. mrożony szczypiorek!

Akurat nie miałam w domu cebuli, a miałam mrożony szczypiorek :) Gdybym dodała taki świeży, mógłby się spalić, z mrożonym wyszło super. Ciasto posmarowałam ketchupem i nałożyłam resztę.


Tutaj dwie pizze w piekarniku:


Tu wegetariańska:


A tu ta z kiełbaską:



Pozdrawiam i smacznego!

wtorek, 11 czerwca 2013

tarta z jabłkami (mąka razowa + stevia)


Szybki przepis na tartę z jabłkami (może nie do końca super zdrowa, bo z dodatkiem mąki pszennej, ale obawiam się że z samej razowej by nie wyszła).

Składniki:
200g masła
100g mąki pszennej
150g mąki razowej
15g stevii w proszku
szczypta soli
jajko
cynamon
3 duże jabłka

Z masła, mąki, stevii, soli i jajka zagnieść ciasto i włożyć do lodówki na godzinę. Następnie wyjąć, rozwałkować, nałożyć na formę i piec pół godziny. Dołożyć jabłka pocięte w plasterki, posypać cynamonem i piec kolejne 15min.

Pieczenia od razu z jabłkami nie polecam, bo wydzielają dużo soku i ciasto zamiast kruche robi się miękkie, dlatego ja wolę podpiec najpierw samo ciasto.

sobota, 27 kwietnia 2013

makaron żytni, pesto, tuńczyk i czosnek

Dzisiaj co można zrobić na szybko z makaronu, pesto, tuńczyka i odrobiny czosnku (ten składnik ewentualnie można pominąć, ja dodałam ze względu na przeziębienie). Dobre na zimno i na ciepło, dlatego idealnie nadaje się na wynos (np. na lunch w pracy)!

Składniki:


Pierwszy raz wypróbowałam makaron żytni z Auchan za 1,99zł. Ugotowałam wg przepisu z opakowania - 5 min od wrzucenia do gotującej się wody i wyszedł pyszny! Ciekawa jest ta cena, no, chyba będę go kupować za każdym razem kiedy odwiedzę Auchan :P

Ugotowany makaron odcedzamy i mieszamy z puszką tuńczyka, 3 łyżkami pesto (może być więcej lub mniej - wg uznania) i dodajemy posiekany czosnek. To wszystko!

Szybko, smacznie i zdrowo ;)


Polecam na ciepło i na zimno!

Zgłaszam na akcję "Lunch w pracy"z durszlak.pl

czwartek, 25 kwietnia 2013

tortille z kurczakiem, brokułami, szpinakiem i sosem czosnkowym

Pyszne tortille z brokułami!


Składniki do sosu czosnkowego:
2 ząbki czosnku
200ml jogurtu naturalnego (lub większa/mniejsza ilość - wg uznania)
odrobina szczypiorku
curry, zioła włoskie lub prowansalskie (u mnie z Kotanyi, bez glutaminianu i aromatów!)



Brokuły blanszujemy. Dodajemy kurczaka w curry (mój smażony, ale oczywiście lepszy pieczony...), szpinak i sos. Zawijamy w tortillę. Gotowe!

niedziela, 21 kwietnia 2013

muffinki fasolowo-orzechowe PYSZNE!

Dzisiaj przepis na wspaniałe muffinki fasolowo-orzechowe, bez jajek, bez cukru, a przepyszne!


Składniki:
400g namoczonej fasoli jasiek
ok. 3 łyżki mąki żytniej razowej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
6 łyżek oleju orzechowego (po zrobieniu stwierdzam że to jednak za dużo)
140 g masła orzechowego
3 łyżki miodu
100 ml mleka
50 g gorzkiej czekolady


Fasolę blenderujemy. Dodajemy wszystkie składniki i mieszamy (czekolada oczywiście ma być pokruszona na małe kawałeczki; mąkę żytnią dodałam na końcu, żeby trochę zagęścić konsystencję).

Pieczemy w 180st. ok. 40 min. Ja pod koniec pieczenia wyłączyłam piekarnik, ale zostawiłam muffinki jeszcze na jakiś czas w środku. Pamiętajmy że muffinki z fasolą pieką się dłużej niż zwykłe mączne, tak żeby ciasto zrobiło się zbite, a nie ciapowate ;-)

Wyszły przepyszne (zjadłam od razu 3, nie mogłam się oprzeć ;), ale jednak tłuste. Masło orzechowe które miałam było tłuste, więc w połączeniu z olejem orzechowym jednak było sporo tego tłuszczu. Może ktoś spróbuje zrobić bez oleju?

Masło orzechowe z Rossmanna za 6,99zł w promocji, 91% orzechów, dużo białka, ale jednak sporo tłuszczu. Mimo to polecam!

niedziela, 14 kwietnia 2013

test jogurtów naturalnych

Chciałam dzisiaj pokazać skład niektórych jogurtów naturalnych.
Zacznę od biedronkowego jogurtu Tola.


Cena 1,29zł. Jest bardzo gęsty. A teraz spójrzmy na skład:


Dla porównania inny tani jogurt:


Podobieństwa?

Jeden i drugi zawiera mleko w proszku.
Co ciekawe, droższe jogurty jak Danone (tu też danone activia), Zott i Bakoma też mają mleko w proszku.
Po co? Po to żeby zagęścić konsystencję.
Nie jestem pierwszą osobą która o tym pisze, bardzo mi się spodobał tekst z tego bloga: http://supermarket.blox.pl/2012/02/Test-jogurtow-Dlaczego-dodajecie-do-nich-mleko-w.html
"Dlaczego mi przeszkadza mleko w proszku?
Otóż nie przeszkadza. Ale jak bym chciał jeść mleko w proszku w jogurcie to bym sobie kupił całe pudło i dosypywał łychą stołową."

Na podlinkowanym blogu są przykłady jogurtów bez mleka w proszku. Moim ulubionym jest jednak:


Jogurt naturalny sokólski z Mlekpolu

W markecie kosztuje 1,35zł, jest gęsty i mi bardzo smakuje.
No i nie ma mleka w proszku :)

środa, 3 kwietnia 2013

plyometrics


Dzisiaj po plyo po prostu lało mi się z pleców. Jest super, coraz lepiej! ;)

You can do anything for 30 seconds!

Kilka motywatorów:


I p90x na śmiesznie:


wtorek, 2 kwietnia 2013

2 miesiące z p90x

Po 2 miesiącach ćwiczeń z Tonym Hortonem czas na krótkie podsumowanie :)
Przede wszystkim czuję się o wiele lepiej. Mam więcej siły, co prawda jeszcze nie umiem się podciągać bez krzesła, ale po dobrej rozgrzewce zrobię już 20 pompek! (a zaczynałam od jednej)..

Trochę pojawił mi się biceps - no na pewno jest już tam coś twardego i wyczuwalnego ;)

Co do wagi to przez pierwszy miesiąc bardzo się wahała - teraz dopiero widzę że na prawdę spada. Schudłam ze 4-5 kg, w brzuchu spadło ze 3 cm. Może niewiele, ale jest już jakiś rezultat! I tak przed weekendem wejście na wagę bardzo mnie ucieszyło, a po Świętach nic nie przytyłam - oczywiście trzymałam się diety.

Zmieniłam styl odżywiania, całkiem odstawiłam słodycze poza gorzką czekoladą i ciastami które sama piekę (królują fasolowe). Nie jem chleba białego, bułek, ziemniaków, chipsów, paluszków czy innych zapychaczy pszenicznych.

Pierwszy raz byłam na masażu :) U Ingi (mam nadzieję że dobrze pamiętam imię) w Everybody Fitness Club. Miałam kupon 50zł zniżki, więc tym bardziej trzeba było skorzystać ;) Było świetnie i polecam!


Stosuję się do rad z książki "Opanuj swój metabolizm" i staram się zmienić kosmetyki na bardziej naturalne. Na początku chciałabym Wam polecić ten balsam:


Chwalą się na etykiecie że taki naturalny, ale rzeczywiście nie ma PEBów, parabenów ani sztucznych barwników. Zapach bardzo delikatny, więc tym lepiej! Jak na moje oko skład wydaje się spoko ;)


Pierwsze sukcesy za mną, trzeba się dalej wziąć w garść. Powinnam już być w połowie III fazy p90x, ale ostatnie 2 tygodnie sporo mniej ćwiczyłam, bo ciągle się coś działo i czasu brakowało, dlatego zaczynam dzisiaj III fazę raz jeszcze. Bring it!

koktajl kiwi+kefir

Super szybki i smaczny koktajl. Zblenderuj 2 kiwi z pół szklanki kefiru, posyp amarantusem i nasionami słonecznika. Gotowe! ;)

sałatka z ciecierzycą i rukolą

Składniki:

- ugotowana ciecierzyca (wg przepisu na opakowaniu)
- rukola
- pomidory
- cebula
- ziarna słonecznika
- pieprz, oregano
- olej orzechowy

Wszystkie składniki w ilości dowolnej, wg uznania ;)


O oleju orzechowym z wikipedii:
Olej z orzechów zawiera stosunkowo dużą ilość kwasu linolenowego (omega-3) i linolowego (omega-6); jedna jego łyżka pokrywa połowę dziennego zapotrzebowania na kwasy omega-3 i dodatkowo 1/10 zapotrzebowania na witaminę E. Olej orzechowy zawiera też sporo witamin A i B. Podobnie jak olej sezamowy (z ziarn sezamu) wydatnie obniża ciśnienie tętnicze i cholesterolu (LDL – „złego”) oraz działa przeciwzapalnie i przeciwstresowo. Olej ten polecany jest osobom z nadciśnieniem i z kłopotami z sercem.

Spożywanie tego oleju pobudza ponadto umysł, dlatego zalecany jest tak uczącym się dzieciom i młodzieży, jak i osobom dorosłym pracującym intelektualnie. Wysoka zawartość witaminy E korzystnie działa na skórę (ułatwia pozbycie się egzemy, opryszczki, łuszczycę oraz opóźnia starzenie). Kwas elagowy, występujący w tym oleju unieszkodliwia substancje rakotwórcze; działa też korzystnie w razie bólu żołądka i zatruć.

wtorek, 19 marca 2013

piernikowe muffinki z fasolą

Moje kolejne podejście do fasoli. Wyszły mało słodkie, ale mimo to zjadłam od razu dwie ;) Mocno korzenne. Zastanawiam się czy nie oblać ich gorzką czekoladą, ale chyba dam spokój i tak zjemy ;)

Składniki na 11 muffinek:

puszka czerwonej fasoli
3 łyżki otrębów żytnich
1 łyżka przyprawy do piernika
2 łyżki kakao
1 łyżka jogurtu naturalnego
2 garście suszonej żurawiny
garść rodzynków
garść orzechów arachidowych (niesolonych oczywiście)
odrobina słonecznika
3 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 mały cukier wanilinowy (8g) - gdybym miała stevię to bym ją dała zamiast tego cukru

Fasolę odsączamy, płuczemy i blenderujemy. Białka ubijamy na pianę. Następnie wszystko razem mieszamy. Piekłam w 200st., 25 min.