wtorek, 11 czerwca 2013
tarta z jabłkami (mąka razowa + stevia)
Szybki przepis na tartę z jabłkami (może nie do końca super zdrowa, bo z dodatkiem mąki pszennej, ale obawiam się że z samej razowej by nie wyszła).
Składniki:
200g masła
100g mąki pszennej
150g mąki razowej
15g stevii w proszku
szczypta soli
jajko
cynamon
3 duże jabłka
Z masła, mąki, stevii, soli i jajka zagnieść ciasto i włożyć do lodówki na godzinę. Następnie wyjąć, rozwałkować, nałożyć na formę i piec pół godziny. Dołożyć jabłka pocięte w plasterki, posypać cynamonem i piec kolejne 15min.
Pieczenia od razu z jabłkami nie polecam, bo wydzielają dużo soku i ciasto zamiast kruche robi się miękkie, dlatego ja wolę podpiec najpierw samo ciasto.
sobota, 27 kwietnia 2013
makaron żytni, pesto, tuńczyk i czosnek
Dzisiaj co można zrobić na szybko z makaronu, pesto, tuńczyka i odrobiny czosnku (ten składnik ewentualnie można pominąć, ja dodałam ze względu na przeziębienie). Dobre na zimno i na ciepło, dlatego idealnie nadaje się na wynos (np. na lunch w pracy)!
Składniki:
Pierwszy raz wypróbowałam makaron żytni z Auchan za 1,99zł. Ugotowałam wg przepisu z opakowania - 5 min od wrzucenia do gotującej się wody i wyszedł pyszny! Ciekawa jest ta cena, no, chyba będę go kupować za każdym razem kiedy odwiedzę Auchan :P
Ugotowany makaron odcedzamy i mieszamy z puszką tuńczyka, 3 łyżkami pesto (może być więcej lub mniej - wg uznania) i dodajemy posiekany czosnek. To wszystko!
Szybko, smacznie i zdrowo ;)
Polecam na ciepło i na zimno!
Zgłaszam na akcję "Lunch w pracy"z durszlak.pl
Składniki:
Pierwszy raz wypróbowałam makaron żytni z Auchan za 1,99zł. Ugotowałam wg przepisu z opakowania - 5 min od wrzucenia do gotującej się wody i wyszedł pyszny! Ciekawa jest ta cena, no, chyba będę go kupować za każdym razem kiedy odwiedzę Auchan :P
Ugotowany makaron odcedzamy i mieszamy z puszką tuńczyka, 3 łyżkami pesto (może być więcej lub mniej - wg uznania) i dodajemy posiekany czosnek. To wszystko!
Szybko, smacznie i zdrowo ;)
Polecam na ciepło i na zimno!
Zgłaszam na akcję "Lunch w pracy"z durszlak.pl
czwartek, 25 kwietnia 2013
tortille z kurczakiem, brokułami, szpinakiem i sosem czosnkowym
Pyszne tortille z brokułami!
Składniki do sosu czosnkowego:
2 ząbki czosnku
200ml jogurtu naturalnego (lub większa/mniejsza ilość - wg uznania)
odrobina szczypiorku
curry, zioła włoskie lub prowansalskie (u mnie z Kotanyi, bez glutaminianu i aromatów!)
Brokuły blanszujemy. Dodajemy kurczaka w curry (mój smażony, ale oczywiście lepszy pieczony...), szpinak i sos. Zawijamy w tortillę. Gotowe!
Składniki do sosu czosnkowego:
2 ząbki czosnku
200ml jogurtu naturalnego (lub większa/mniejsza ilość - wg uznania)
odrobina szczypiorku
curry, zioła włoskie lub prowansalskie (u mnie z Kotanyi, bez glutaminianu i aromatów!)
Brokuły blanszujemy. Dodajemy kurczaka w curry (mój smażony, ale oczywiście lepszy pieczony...), szpinak i sos. Zawijamy w tortillę. Gotowe!
niedziela, 21 kwietnia 2013
muffinki fasolowo-orzechowe PYSZNE!
Dzisiaj przepis na wspaniałe muffinki fasolowo-orzechowe, bez jajek, bez cukru, a przepyszne!
Składniki:
400g namoczonej fasoli jasiek
ok. 3 łyżki mąki żytniej razowej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
6 łyżek oleju orzechowego (po zrobieniu stwierdzam że to jednak za dużo)
140 g masła orzechowego
3 łyżki miodu
100 ml mleka
50 g gorzkiej czekolady
Fasolę blenderujemy. Dodajemy wszystkie składniki i mieszamy (czekolada oczywiście ma być pokruszona na małe kawałeczki; mąkę żytnią dodałam na końcu, żeby trochę zagęścić konsystencję).
Pieczemy w 180st. ok. 40 min. Ja pod koniec pieczenia wyłączyłam piekarnik, ale zostawiłam muffinki jeszcze na jakiś czas w środku. Pamiętajmy że muffinki z fasolą pieką się dłużej niż zwykłe mączne, tak żeby ciasto zrobiło się zbite, a nie ciapowate ;-)
Wyszły przepyszne (zjadłam od razu 3, nie mogłam się oprzeć ;), ale jednak tłuste. Masło orzechowe które miałam było tłuste, więc w połączeniu z olejem orzechowym jednak było sporo tego tłuszczu. Może ktoś spróbuje zrobić bez oleju?
Masło orzechowe z Rossmanna za 6,99zł w promocji, 91% orzechów, dużo białka, ale jednak sporo tłuszczu. Mimo to polecam!
Składniki:
400g namoczonej fasoli jasiek
ok. 3 łyżki mąki żytniej razowej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
6 łyżek oleju orzechowego (po zrobieniu stwierdzam że to jednak za dużo)
140 g masła orzechowego
3 łyżki miodu
100 ml mleka
50 g gorzkiej czekolady
Fasolę blenderujemy. Dodajemy wszystkie składniki i mieszamy (czekolada oczywiście ma być pokruszona na małe kawałeczki; mąkę żytnią dodałam na końcu, żeby trochę zagęścić konsystencję).
Pieczemy w 180st. ok. 40 min. Ja pod koniec pieczenia wyłączyłam piekarnik, ale zostawiłam muffinki jeszcze na jakiś czas w środku. Pamiętajmy że muffinki z fasolą pieką się dłużej niż zwykłe mączne, tak żeby ciasto zrobiło się zbite, a nie ciapowate ;-)
Wyszły przepyszne (zjadłam od razu 3, nie mogłam się oprzeć ;), ale jednak tłuste. Masło orzechowe które miałam było tłuste, więc w połączeniu z olejem orzechowym jednak było sporo tego tłuszczu. Może ktoś spróbuje zrobić bez oleju?
Masło orzechowe z Rossmanna za 6,99zł w promocji, 91% orzechów, dużo białka, ale jednak sporo tłuszczu. Mimo to polecam!
niedziela, 14 kwietnia 2013
test jogurtów naturalnych
Chciałam dzisiaj pokazać skład niektórych jogurtów naturalnych.
Zacznę od biedronkowego jogurtu Tola.
Cena 1,29zł. Jest bardzo gęsty. A teraz spójrzmy na skład:
Dla porównania inny tani jogurt:
Podobieństwa?
Jeden i drugi zawiera mleko w proszku.
Co ciekawe, droższe jogurty jak Danone (tu też danone activia), Zott i Bakoma też mają mleko w proszku.
Po co? Po to żeby zagęścić konsystencję.
Nie jestem pierwszą osobą która o tym pisze, bardzo mi się spodobał tekst z tego bloga: http://supermarket.blox.pl/2012/02/Test-jogurtow-Dlaczego-dodajecie-do-nich-mleko-w.html
"Dlaczego mi przeszkadza mleko w proszku?
Otóż nie przeszkadza. Ale jak bym chciał jeść mleko w proszku w jogurcie to bym sobie kupił całe pudło i dosypywał łychą stołową."
Na podlinkowanym blogu są przykłady jogurtów bez mleka w proszku. Moim ulubionym jest jednak:
Jogurt naturalny sokólski z Mlekpolu
W markecie kosztuje 1,35zł, jest gęsty i mi bardzo smakuje.
No i nie ma mleka w proszku :)
Otóż nie przeszkadza. Ale jak bym chciał jeść mleko w proszku w jogurcie to bym sobie kupił całe pudło i dosypywał łychą stołową."
Na podlinkowanym blogu są przykłady jogurtów bez mleka w proszku. Moim ulubionym jest jednak:
Jogurt naturalny sokólski z Mlekpolu
W markecie kosztuje 1,35zł, jest gęsty i mi bardzo smakuje.
No i nie ma mleka w proszku :)
środa, 3 kwietnia 2013
plyometrics
Dzisiaj po plyo po prostu lało mi się z pleców. Jest super, coraz lepiej! ;)
You can do anything for 30 seconds!
Kilka motywatorów:
I p90x na śmiesznie:
wtorek, 2 kwietnia 2013
2 miesiące z p90x
Po 2 miesiącach ćwiczeń z Tonym Hortonem czas na krótkie podsumowanie :)
Przede wszystkim czuję się o wiele lepiej. Mam więcej siły, co prawda jeszcze nie umiem się podciągać bez krzesła, ale po dobrej rozgrzewce zrobię już 20 pompek! (a zaczynałam od jednej)..
Trochę pojawił mi się biceps - no na pewno jest już tam coś twardego i wyczuwalnego ;)
Co do wagi to przez pierwszy miesiąc bardzo się wahała - teraz dopiero widzę że na prawdę spada. Schudłam ze 4-5 kg, w brzuchu spadło ze 3 cm. Może niewiele, ale jest już jakiś rezultat! I tak przed weekendem wejście na wagę bardzo mnie ucieszyło, a po Świętach nic nie przytyłam - oczywiście trzymałam się diety.
Zmieniłam styl odżywiania, całkiem odstawiłam słodycze poza gorzką czekoladą i ciastami które sama piekę (królują fasolowe). Nie jem chleba białego, bułek, ziemniaków, chipsów, paluszków czy innych zapychaczy pszenicznych.
Pierwszy raz byłam na masażu :) U Ingi (mam nadzieję że dobrze pamiętam imię) w Everybody Fitness Club. Miałam kupon 50zł zniżki, więc tym bardziej trzeba było skorzystać ;) Było świetnie i polecam!
Stosuję się do rad z książki "Opanuj swój metabolizm" i staram się zmienić kosmetyki na bardziej naturalne. Na początku chciałabym Wam polecić ten balsam:
Chwalą się na etykiecie że taki naturalny, ale rzeczywiście nie ma PEBów, parabenów ani sztucznych barwników. Zapach bardzo delikatny, więc tym lepiej! Jak na moje oko skład wydaje się spoko ;)
Pierwsze sukcesy za mną, trzeba się dalej wziąć w garść. Powinnam już być w połowie III fazy p90x, ale ostatnie 2 tygodnie sporo mniej ćwiczyłam, bo ciągle się coś działo i czasu brakowało, dlatego zaczynam dzisiaj III fazę raz jeszcze. Bring it!
Przede wszystkim czuję się o wiele lepiej. Mam więcej siły, co prawda jeszcze nie umiem się podciągać bez krzesła, ale po dobrej rozgrzewce zrobię już 20 pompek! (a zaczynałam od jednej)..
Trochę pojawił mi się biceps - no na pewno jest już tam coś twardego i wyczuwalnego ;)
Co do wagi to przez pierwszy miesiąc bardzo się wahała - teraz dopiero widzę że na prawdę spada. Schudłam ze 4-5 kg, w brzuchu spadło ze 3 cm. Może niewiele, ale jest już jakiś rezultat! I tak przed weekendem wejście na wagę bardzo mnie ucieszyło, a po Świętach nic nie przytyłam - oczywiście trzymałam się diety.
Zmieniłam styl odżywiania, całkiem odstawiłam słodycze poza gorzką czekoladą i ciastami które sama piekę (królują fasolowe). Nie jem chleba białego, bułek, ziemniaków, chipsów, paluszków czy innych zapychaczy pszenicznych.
Pierwszy raz byłam na masażu :) U Ingi (mam nadzieję że dobrze pamiętam imię) w Everybody Fitness Club. Miałam kupon 50zł zniżki, więc tym bardziej trzeba było skorzystać ;) Było świetnie i polecam!
Stosuję się do rad z książki "Opanuj swój metabolizm" i staram się zmienić kosmetyki na bardziej naturalne. Na początku chciałabym Wam polecić ten balsam:
Chwalą się na etykiecie że taki naturalny, ale rzeczywiście nie ma PEBów, parabenów ani sztucznych barwników. Zapach bardzo delikatny, więc tym lepiej! Jak na moje oko skład wydaje się spoko ;)
Pierwsze sukcesy za mną, trzeba się dalej wziąć w garść. Powinnam już być w połowie III fazy p90x, ale ostatnie 2 tygodnie sporo mniej ćwiczyłam, bo ciągle się coś działo i czasu brakowało, dlatego zaczynam dzisiaj III fazę raz jeszcze. Bring it!
Subskrybuj:
Posty (Atom)










